O mnie

Moje zdjęcie
Witka, mam na imię Mariusz, ale wszyscy znajomi mówią Maniek:) Mam deczko ponad 30 lat i wspaniałe dwie kobiety - żonę cud Martę i córeczkę Dominikę. Mieszkamy w Gdańsku całkiem blisko morza:) Uwielbiamy robić pyszne jedzenie, a do tego delektować się winem:)

Narodziła się maniawinowania :)

maniawinowania - bo tu się spotykamy powstał z potrzeby i chęci podzielenia się naszymi doświadczeniami, a może przede wszystkim ulotnymi odczuciami związanymi ze smakowaniem win. Będzie to zdecydowanie subiektywny opis, ale może komuś się przyda przy wyborze butelki wina w sklepie, a nam sprawi radość i pozwoli powracać do tego co już bylo. Przy opisach postaram się podać cenę wina i punktację od 1-20 przy czym 1 oby nie istniało , a 20 mam nadzieję, że nie istnieje :)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Bleasdale, Shiraz 2009

Bleasdale, Shiraz 2009

Wino zakupione w odkrytym przez nas Winexpress w Gdyni, którego właścicielem jest nowozelandczyk mieszkający na Kaszubach i prowadzący tam jedną z lepszych restauracji w Polsce (Kania Lodge). Doskonały wybór win, miła i kompetentna obsługa. Dużym plusem jest to, że sklep i atmosfera w nim panująca jest kompletnie pozbawiona nadęcia i przerostu formy nad treścią (czego niestety nie można powiedzieć o sklepach Festus np.). Sklep skupia się przede wszystkim na winach z Nowego Świata, ku naszej wielkiej uciesze oczywiście:) Wracając do samego wina: czerwony australijczyk - kolor czarnych wiśni z lekkimi fioletowymi refleksami na brzegach. Lepkie i gęste. Zapach bardzo intesywny, dojrzałych czarnych owoców, dębu i kremu maślano-waniliowego. Usta pełne, wino baaardzooo długie, czuć intensywne jagody, za chwilę ciasto owocowe, cynamon i palony cukier. Czysta rewelacja, już jesteśmy fanami tego winka i tego sklepu też. Dla osób spoza Trójmiasta, sklep ma też ofertę internetową: www.winexpress.com.pl warto:)

Ocena: mocne 17,5p
Cena: 54PLN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz